Nie tylko gładka szosa
Ostatnie dni spędziliśmy na odświeżaniu relacji z trasy i kibicowaniu. Dlaczego producent wyposażenia dla piekarni i cukierni nagle żyje ultra-biegiem na drugim końcu kontynentu?
Bo wierzymy, że o naszych ludziach warto mówić nie tylko wtedy, gdy odbijają kartę na hali produkcyjnej czy przy biurku.
Każde wielkie osiągnięcie – w sporcie czy w pracy – zaczyna się na długo przed linią startu. To miesiące po cichu wybieganych kilometrów, dyscyplina, wstawanie o świcie i budowanie formy wtedy, gdy nikomu innemu się nie chce. Ale prawdziwy test przychodzi nie wtedy, gdy wszystko idzie z płatka. Prawdziwy test przychodzi, gdy plany sypią się jak domek z kart.
Bo wierzymy, że o naszych ludziach warto mówić nie tylko wtedy, gdy odbijają kartę na hali produkcyjnej czy przy biurku.
Każde wielkie osiągnięcie – w sporcie czy w pracy – zaczyna się na długo przed linią startu. To miesiące po cichu wybieganych kilometrów, dyscyplina, wstawanie o świcie i budowanie formy wtedy, gdy nikomu innemu się nie chce. Ale prawdziwy test przychodzi nie wtedy, gdy wszystko idzie z płatka. Prawdziwy test przychodzi, gdy plany sypią się jak domek z kart.
Kiedy plan A przestaje działać
Mniej więcej w połowie trasy pojawiły się problemy z nogą. Mięsień czworogłowy został mocno przeciążony, co sprawiło, że dalszy bieg stał się znacznie trudniejszy. Dzięki pomocy na punkcie serwisowym Przemek mógł kontynuować trasę, choć ból towarzyszył mu już do samej mety.I właśnie ta część historii poruszyła nas najbardziej. Łatwo celebruje się zwycięstwa, gdy wszystko idzie gładko. Ale najwyższą formą charakteru jest znalezienie w sobie siły wtedy, gdy ciało mówi „stop”, a meta wciąż jest daleko. Dla nas ten marsz ma większą wartość niż niejeden pobity rekord życiowy. To czysta lekcja nieustępliwości.
Meta i dumne podium
Przemek nie tylko dotarł do mety, meldując się na niej po walce z własnymi słabościami, ale zdobył też oficjalną szarfę ambasadora wydarzenia przyznawaną pierwszym uczestnikom z danego kraju, którzy meldują się na końcowej linii.
To dla nas powód do ogromnej dumy. Dziękujemy każdemu z Was, kto razem z nami śledził relacje, podsyłał dobre słowo w komentarzach i trzymał kciuki. W Magorex z dumą wspieramy inicjatywy, które pozwalają naszym pracownikom przekraczać własne granice. Przemku, ogromne gratulacje!
To dla nas powód do ogromnej dumy. Dziękujemy każdemu z Was, kto razem z nami śledził relacje, podsyłał dobre słowo w komentarzach i trzymał kciuki. W Magorex z dumą wspieramy inicjatywy, które pozwalają naszym pracownikom przekraczać własne granice. Przemku, ogromne gratulacje!
Previous
Next



